
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Lepiej spłonąć niż powoli wyblaknąć | 2006-08-24 23:58 65 Jest dobrze. Może dlatego, że każdy dzień doceniam, bo przed oczami mam widmo rozpoczęcia roku szkolnego. A może dlatego, że poznałam Kubę. Zawsze kiedy kogoś poznaję, odwala mi jakaś głupia nadzieja. Kubuś jest kochany. Wrażliwy, czuły, inteligentny, taktowny. I chyba mnie rozumie. Ale boję się. Co innego prowokująco tańczyć na imprezie, by faceci patrzyli z żądzą w oczach,a co innego zaanagażować się, przyzwyczaić tak na poważnie. Lubię zwodzić, prowokować, ale niemal natychmiast uciekać. Lubię jak facet szuka sposobu by mi zaimponować. Ostatnio zauważyłam, że chyba sprawiam wrażenie romantycznej. Już po raz któryś gadają o gwiazdach. Łapię te ostatnie wakacyjne dni. Czuję jak przeciekają mi przez palce... Pimpusia u mnie spała, bo moje rodzeństwo wyjechało. Wczoraj szalałyśmy w nocy. Nagrywała mnie swym telefonem jak zarzucałam włosami. Wyglądałam jak dziewczynka z "The ring" :> A Kubuś ma jeszcze wakacje przez miesiąc... Zazdroszczę mu. Ale od października pójdzie na studia i wyjedzie... Brak komentarzy Powrót »Nowy komentarz: |