
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Lepiej spłonąć niż powoli wyblaknąć | 2006-07-28 13:15 62 Skończyłam dzisiaj siedemnaście lat. A więc piszę tutaj już przeszło rok. Rok i dwa dni. Jeszcze nigdzie nie wytrzymałam tak długo. komentarze: 3 Czytaj i dodaj nowy » 2006-07-25 22:05 61 Chciałabym, by ktoś mnie kochał. Był dla mnie. Dla mnie oddychał. I mówił do mnie "Martynko", uwielbiam to. Lecz zawsze mi będzie mało pieszczoty, czułości, delikatności.. komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2006-07-17 23:30 60 Jutro wyjeżdżam, wrócę za 2 tygodnie. Nie wiem czy będę za kimkolwiek tęsknić. Ostatnio moje kontakty z ludźmi są jakby na siłę. Czuję coś sztucznego w prowadzonych na codzień rozmowach. Nie rozmawia się o tym co naprawde istotne, omija się wszystko co ważne. I przez to więzi się rozluźniają, udaje się, że wszystko jest po staremu, ale jednak czegoś brakuje. Przynajmniej ze mną tak jest. Nie wiem skąd się biorą te zapory. Chyba się boję, że mnie nie zrozumieją. A może odpocznę od wszystkiego i mi trochę się poprzestawia w głowie na lepsze. komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2006-07-16 23:13 59 Tym razem na umieranie wybiorę kwiecień choć to okrutny miesiąc jak pisał Eliot i czego zdecydowanie doświadczył mój ojciec Okrutny ale przynajmniej ciepły w przeciwieństwie do stycznia w którym umierałam niedokładnie bo było zimno więc do tej pory czuję dłonie pielęgniarza łapczywie obmacującego moje piersi i swoją bezradność czuję gdy siły nie miałam zaproestować nawet jednym mrugnięciem czy złamanym oddechem Do umierania włożę czerwoną sukienkę której jeszcze nie kupiłam twarz wygładzę książką o pozytywnym myśleniu i nie dam nie dam się wpędzić w żadne labirynty Przynajmniej raz pójdę drogą wprost wiodącą do zguby i celu będącego ciszą Umierać będę młodo i pięknie na prześcieradle pamiętającym niejedną plamę Nawet znam metodę dzięki której suknia będzie krwawiła tym samym co ja kolorem ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kocham ten wiersz. Jest napisany jakby specjalnie dla mnie. Nawet miesiące pasują. I to przedmiotowe traktowanie przez pielęgniarza. I ta bezsilność.... Te przygotowania, plany, otaczanie się znajomymi i ukochanymi przedmiotami... komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2006-07-16 20:31 58 Mogła mieć przecież każdego, jest ładna, inteligentna, błyskotliwa i bogata. Dlaczego wybrała właśnie jego? Dlaczego zabrała mi mojego P.?! komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2006-07-13 22:35 57 Byłam nad jeziorem, mam poparzenia pierwszego stopnia. Na nogach. Mam nadzieję, że mi przejdą, bo we wtorek wyjeżdżam. Słucham The Raconteurs i The White Stripes mimo że z P. to już koniec. Nie wiem, czy mnie to bolało, chyba trochę. Właściwie nie wiem dlaczego, to tylko ja miałam nadzieję na coś więcej, a on się mną bawił. Tak naprawdę byłam mu obojętna. Trudno, może to dzięki kłótniom moich rodziców nie przejmowałam się tym tak bardzo. Byłam tak zaabsorbowana tymi ich problemami, że martwiłam się tylko tym. Przykro mi trochę, że w tym internetowym świecie ludzie niby stają się bliscy, a potem opuszczają, tak jakby ta znajomość nic nie znaczyła. Albo wpadają gdzieś, na jakiś blog lub forum, zostawiają po sobie ślad, namieszają, a potem znikają, nie zostawiając żadnej możliwości kontaktu. Ale chyba nie powinnam mieć o to do nikogo pretensji, przecież ja sama również zostawiłam wszystko tutaj na kilka miesięcy i nie dawałam znaku życia. Jednak mimo to jest mi z tym źle, że gdy przychodzi co do czego, to więzi internetowe okazują się tak kruche. komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2006-07-11 22:22 56 Jestem, żyję. Pozbierałam się jakoś, skończyłam pierwszą klasę, wychodzę na prostą. Przestałam chodzić do mojego lekarza psychiatry, doszłam do wniosku, że już nie może mi pomóc i muszę sobie poradzić sama, a jeśli mi się nie uda, to będzie już koniec. Lecz na razie jakoś mi się udaje. Nie jest rewelacyjnie, raz jest lepiej, raz gorzej, ale wciąż chcę jeszcze spróbować. Dałam sobie tę ostatnią szansę i chcę ją jak najlepiej wykorzystać. Zaczęłam od nowa, w miarę sobie radzę. Początkowo miałam się tu nie odzywać, chciałam by tu o mnie zapomniano. Jednak napisałam, nie wiem dlaczego, może przekonał mnie ostatni komentarz. Mimo że tak kocham zimę, zmieniłam szatę graficzną na bardziej optymistyczną. komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » |