
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

walka a raczej bezradność wobec łuszczycy, zaniku mięśni. dysplazji stawu biodrowego, ostatnio boreliozy, częstymi zaburzeniami depresyjnymi...Mam też na codzień do czynienia u mojego towarzysza życia z prawdopodobnie wrzodem żołądka , uchyłkowością jelita ,odnowieniem kontuzji kolan, bólów kręgosłupa , epilepsją , cukrzycą, powikłaniami cukrzycowymi( żylaki, niegojące się rany), zapaleniem ścięgien .Jakby bylo malo , to jeszcze przewlekłe i ostre zapalenie trzustki, ropien trzustki, plyn w opłucnej... Do tego mama z demencją starczą ...Czy trzeba czegoś więcej? Dla zainteresowanych- jestem jantar... | 2007-09-04 19:32 pokrętne zdrowie(97) Powrót... Tak na chwilę wrócę... Smutno mi... Przez kilka dni jestem sama- Jurek pojechał do rodziny- a ja nie umiem wziąć się w garść. Za niespełna 3 tygodnie Jurka czeka kolejna powazna operacja. Tym razem przepuklina brzuszna pooperacyjna. W szpitalu, gdzie schrzanili operację- jest pierwszy termin w kwietniu. Ale lekarz rodzinna powiedziała, że tak długo nie można czekać i operację zrobią mu gdzie indziej . Tym razem i ja i Jurek - boimy się . To takie przykre, gdy człowiek, którego kochasz , mowi, że jego życie się kończy, że ma takie przeczucie...A wiem , że przy cukrzycy- każda rana , kazda operacja jest bardzo ryzykowna. Tak , boję się! O mojego Promyczka i o siebie . Bez Niego- nie ma mnie...Dosłownie i w przenośni. Jestem jak przekłuty balon, uszło ze mnie powietrze... :) (2007-11-04 00:18:27) Musisz byc silna to da siłe twojej bliskiej osobie i napewno dasz rade zycie trwa i tego nie zmienimy niestety, ale mozemy nauczyc sie z nim współpracowac mam na mysli cieszyc sie z dobrych chwil a ze złymi sobie radzic... nie zamłamuj sie bo ta osoba bedzie widziec ze cos jest nie tak i bedzie jeszcze gorzej trzymaj sie i pisz mi kasia-march@tlen.pl pozdrawiam trzymaj sie cieplutko:) Komentuje: kasiula ...... (2007-09-13 15:37:36) Witaj, dawno nie zaglądałam na te strone, ale jestem myslami z wami i od razu chciałam zobaczyć co u Ciebie słychać. Przykro mi ,ze ta nieszczęsna służba zdrowia tak funkcjonuje, nie będę politykować bo to nie czas i miejsce. Nie uciekaj z bloga a jeżeli masz już taki zamiar to daj znać,gdzie ćię znaję. Mam tyle do napisania i pewnie wkrótce się odezwą,trzymaj się cieplo...nad morzem paskudnie. Komentuje: osa41? ... (2007-09-08 13:00:05) Powrót »Nie wiem co Ci napisać...trzeba miec nadzieję i mocno sie jej trzymać! Po prostu musisz wierzyć że bedzie dobrze jesli masz się jakoś trzymać i wspierać swojego Promyczka! Wiem ze się boisz i to nie takie łatwe ale spróbuj odpychac czarne mysli! Na razie jesteś i Ty i Twój Promyk więc nie ma co myślec o najgorszym. Komentuje: Nadia Nowy komentarz: |