
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Na chorobie nic sie nie konczy, zycie trwa dalej... | 2007-09-29 20:00 Kolejny wypadek... Tak dobrze czytacie kolejny wypadek.. Kolejny atak... a dodatku w pracy... Uslyszalam ze jestem glupia pusta ze co ja sobie wyobrazam itd.... Niee wiem co mam myslec.. Czuje sie dziwnie stracilam prace wyzucono mnie z pracy z powodu choroby jesli teraz mnie wyrzucono z powodu choroby co to bedzie dalej... Narazie sadze ze bede walczyc o swoje bo sadze ze to jest dskryminacja bo inaczej tego niee da sie nazwac... ;( Narazie sprawa jest odlozona do poniedzialku bo stwierdzilam ze ebde wlaczyc o swoje prawa niee mozna dyskryminowac osob ktore sa chore... Co to bedzie pozniej jesli teraz jest tak a niee inaczej... Podlamalam sie i chyba nic tego niee zmieni moge byc tylko dobrej mysli nic wiecej mi niee zostalo... ;( komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-09-22 16:19 To juz rok... :>:>:>:> Hehehehe to juz roku na "poradniku medycznym" jak ten czas szybko leci... W tym czasie przezylam chyba za wiele.... roztania sercowe blole... wypadek... placz... lzy.. tesknota.... a na koncu.. lzy smutku i czekanie :> ale jak to wy mowiecie czas pokaze co bedzie i czy czekanie i lzy sie oplaca pokaze mi czas... A co pozatym u mojej osoby nuda jakos tak ni jako.. strasznie sie udze ostatnio ale daje rade... za tydzien studia zaczynam.. maly lek ale spoko bedzie dobrze(przynajmiej tak mysle :P dobra chybana tyle pozdrawiam czytelnikow i mysle ze bedziecie dalej czytac opisane przez moja osobe zwariowane czasem zycie :> komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-09-17 12:12 Jest lepiej aby tak dalej.... :> Witam czytelnikow bloga.... Co tam u mojej osoby slychac dzis wreszcie wyruszylam do dawnego liceum... I co pierwsze co zrobilam czas zlozenia deklaracji na maturke.. Zlozylam deklaracje o poprawienie maturki z polskiego :) Obiecuje ze w tym roku doloze pelnych staran aby ja zdan i niee plakac ze znow sie niee udalo... Pracuje o wilee miej wiec z nudow niee wiem co mam robic... Czuje sie tak sobie ale lepiej niz zawsze... Jak ostatnio wspominalam zmeiniam neurologa i ide (wreszcie ) do kardiologa... babcia wynalazla bardzo dobrego neurologa zobaczymy co z tego wyjdzie i co bedzie u kardiologa.... Dobra zbieram sie do miasta moze male zakupy dzis:> Pozdrawiam czytelnikow do uslyszenia :>:>:> komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-09-11 21:39 Pustka... Witam czytelnikow bloga.... Czuje osttanio pustke.. Mysli sa puste... Zdrowie hmmm jest lepiej... Caly czas pracuje czasem potrafie wrocic po 11-12 godzinach do domu rodzice sie wkurzaja powoli ze mnie niee ma calymi dniami ze wychodze rano i wracam wieczorem... ale jakos niee wiem podoba mi sie to probuje niee myslec o pewnych sprawach i czesciowo mi to pomaga.... Brakuje mi Mariusz prawie bedzie juz miesiac jak go niee ma... a ja z dnia na dzien coraz bardziej tesknie i brakuje mi go... ale jakos niee potrafie napisac do niego i powiedziec jak jest u mojej osoby... pozostalo 4 miesiace do jego powrotu... Od wypadku zostala mi bulwa na policzku... Pytalam sie kolegi z pracy ktory jest na ostatnim roku studiow medycyny co to moze byc powiedzial ze mogla mi kosc odpryskac to bedzie kiepsko... ale takze moze byc to krwiak wewneczny... mowil abym poszla do lekarza ale jakos niee kwapie sie zbytnio aby do niego trafic... zapewne jak by byl w polsce Mariusz bym bez gadania poszla do niego a tak bede odwlekala ale spoko niee macie co sie martwic napewno do niego trafie predzej czy pozniej :> Dobra koncze poloze sie spac jutro trzeba wstac o 6 max o 7 rano Pozdrawiam czytelnikow mojego bloga :> komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-09-05 20:02 tRZEBA GODNIE PRZYJAC KAZDE SLOWA.... Przyjmuje godnie kazdy komentarz napisany na moim blogu... Nie usuwam go po przyczytaniu czy niee placze... Kazdy ma inne zdanie na dany temat... i trzeba sie z tym pogodzic jedni pisza dobrze drodzy jednak zle.... Moze jest moje zycie pogmatwane i wiele sie w nim dzieje... ale jest jakie jest... Moze czasem jest zle i wszystko niee idzie po mojej mysli ale nie poddaje sie zyje dalej bo musze... Trzeba wiezyc w leprze jutro i niee poddawac sie... A ZWLASZCZA NIC SIE NIE KONCZY NA CHOROBIE ZYCIE TRWA DALEL!!!! komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » 2007-09-04 19:10 MALE ZDANKO NA TEMAT KOMENTA.... Wyczytalam w komentarzach, ze niby jestem niee zdecydowana... dziwna dziewczyna... ze zmieniam chlopcow jak rekawiczki... ze uzalam sie nad soba itd..... UWAGA!!! Osoby ktore sa na moim blogu poraz pierwszy czy moze czytaja co 20 post w moim blogu.... Jestem osoba ktora wie czego chce od zycia wiem co robie takze niee zmieniam chlopakow jak rekawiczki... I napewno niee jestem dziwna dziewczyna... Czy szkodze swojemu zdrowiu?? zapewne tak niee zapszecze pracuje aby zapomniec... Dawno juz temu zrezygnowalam z leczenia i wiary ze wyzdrowieje.... ale wiara powrocila mi po ostatnim moim wypadku nigdy niee uzalalam sie nad soba z powodu mojej choroby (padaczkki) stalo sie tak ze zachorowalam i nikt tego niee zmieni... Niektorzy wychodza z tego niektozy jednak niee.... Choruje juz od 6 lat i niee widze swiatla w tunelu... SLysze caly czas ze wylecze sie od kazdej osoby ale jak ja mam w to wierzyc jak mam ataki... jak prawie niee trafilam na tamten swiat... Szczeze dziekuje teraz Bogu ze niee udezylam tak mocno ze bym wyladowala na drogim swiecie... Bo udezylam glowa o kont jednej z palet... Podejrzewali wstrzas mozgu bo w pewnym momencie bralo mnie na wymioty i zle sie czulam... ale wyszlo wszystko ok.... Wiec prosze niee piszcie mi ze uzalam sie nad soba bo tak wcale niee jest.. Jak bym sie uzalala bym pisala jak mi caly czas jest zle i jak to caly czas wszystko mi niee wychodzi i jako to ja chora i wogole... Sadze ze na chorobie zycie sie niee konczy ono trwa nadal i trzeba zyc z nia tak jak by jej niee bylo tylko poprostu uwazac na siebie... dlatego teraz bardziej uwazam na swoja osobe niz zawsze sadze ze tyle starczy... Przepraszam jesli kogos urazilam ale napisalam co mysle Pozdrawiam komentarze: 3 Czytaj i dodaj nowy » 2007-09-01 22:27 To juz wrzesien... Mamy juz wrzesien czas tak szybko plynie za meisiac zaczynam studia... W sercu jednak jest smutek i ogromny bol... Stracic kogos bliskiego... Wiec zacznijmy od poczatku... Za miesiac zaczynam rok studenck... Niby sie ciesze wreszcie studia, ale jednak niee czuje takiego szczescia... W sercu jest smutek i ogromny bol... Brakuje mi Mariusza tesknie za nim.. lzy caly czas potrafia leciec.. jakos niee potrafie sobie pomyslec ze bedzie dobrze... slysze tylko jedno czy te lzy sa tego warte... pozniej zdrowie... mowie ze jest dobrze a tak wcale niee jest..czuje ostatnio sie zle.. oslabiona bol glowy kolysze sie w glowie czasem mam uczucie jak bym miala zaraz zemdlec, ale jak to ja niee przejmuje sie tym.. tylko jeszcze wiecej znajduje sobie pracy, aby niee myslec o pewnych sprawach... ;( Ostatnio cos wynalazlam przez przypadek w necie... Maly cytacik, ale ma cos w sobie... oto on: "Najbardziej odczujesz brak jakies osoby, kiedy bedziesz siedziec obok niej i bedziesz wiedzial, ze ona nigdy nie bedzie Twoja." Teraz pozostalo wyrywanie kartek z kalendarza czekanie na emila,telefon, list i nadzieja...??? To chyba czas pokaze... Chyba tyle na dzis.... komentarze: 3 Czytaj i dodaj nowy » |