
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Nie przyszła tutaj ze mną Pamięć ni myśl niczyja. Tylko tęsknota, co duszę rwie Tęsknota, co zabija. | 2006-04-27 21:54 Psychoza...? Zdarzyło mi się coś szczególnie niezwykłego i rozstrzygającego dla mojej psychiki, czego dzisiaj jeszcze dobrze nie rozumiem, aczkolwiek wiele o tym myślałam. Nagle całe otoczenie ukazało mi się jaśniejsze i ostrzejsze, jakby w innym świetle. W twarzach otaczających mnie osób spostrzegłam nagle coś dziwnie zwierzęco-ludzkiego. Wszystkie dźwięki stały się szczególnie obce, oderwane od swojej przyczyny. Rozbrzmiewała jakby drwiąca, zagrażająca wspólna mowa, której nie mogłam zrozumieć, lecz która jak gdyby taiła w sobie upiorne, wewnętrzne znaczenie. Posmutniałam, chociaż równocześnie przeniknęła mnie dziwna błogość. I nagle naszły mnie wizje czarno-białych obrazów. Nie da się opisać jakie bogactwo ukazało się mojej wyobraźni. Opuściłam szybko mieszkanie, ponieważ muzyka i światła przeszkadzały mi i błądziłam bez celu ciemnymi ulicami, wciąż owładnięta, dosłownie zgwałcona przez ciemną siłę, która wyczarowywała przed moją duszą przedziwne zwierzęta, domy, krajobrazy, groteskowe i przerażające sytuacje. komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » |