
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Minęło sześć lat. Wydaje się, że to mało, a mi się wydaje, że to był zupełnie inny świat... Archiwum 2012 maj »marzec »2008 lipiec »marzec »luty »styczeń »2007 grudzień »październik »wrzesień »sierpień »lipiec »czerwiec »maj »kwiecień »marzec »luty »styczeń »2006 grudzień »listopad »październik »wrzesień »sierpień »lipiec »czerwiec »maj »kwiecień »marzec »luty »styczeń »2005 grudzień »listopad » | 2006-09-29 21:20 Lekka kontuzja Dzisiaj... Był wf. No i nauczyciel sobie wymyślił, że mamy grać w piłkę nożną... Dobre... Ale nic... Myślę sobie: "skoro mam zwolnienie lekarskie z biegania to mam spokój". A tu... Dziewczynom brakuje jednego gracza do drużyny. Nauczyciel mówi, żebym nie grała, skoro nie mogę biegać... Ale jak on mówi, żeby nie, to ja, żeby tak... I postawiłam na swoim. 30 min latałam jak głupia za piłką... I strzeliłam gola... Jak chciałam strzelić następnego, to niefortunnie poślizgnęłam się na trawie i... BUM! Hah, swoją drogą źle nie było... Zgrywałam twardą sztukę do momentu, kiedy próbowałam wstać, ale się nie udało... W kolanie rzepka przeskoczyła... Osz, fak... Nauczyciel leci, co sie stało? co się stało? Ja praktycznie byłam zbyt oszołomiona, żeby cokolwiek powiedzieć... Dziewczyny piszczą nad uchem, panie sorze, panie sorze, ona chodzić nie może... Jakby nie wiem... Afera, a do tego partzę, a tu już pielęgniarka z apteczką biegnie... Jak to zobaczyłam, to śmiać mi się zachciało... Akcja niczym z "Ostrego dyżuru". No nic. Sor z pielęgniarką z dwóch stron, pomagają mi wstać... A sor do mnie "trzeba będze się przejść na izbę chirurgiczną". (bo moja szkoła jest naprzeciwko szpitala). Ja na to, że na żadną izbę nie pójdę, chyba, że mnie tam siłą wezmą... W efekcie zadzwoniłam do rodziców i zapytałam, co mam robić, a mama na to "to, co ci każą'. No to poszłam z sorem i pielęgniarką na izbę... (przejście na drugą stronę ulicy zajęło mi chyba 5 min.). Zrobili mi RTG kolana i coś tam jeszcze. W efekcie mam tylko silnie nadwyrężony staw kolanowy i naderwane ścięgno jakieś. Byłoby dobrze, gdybym o kulach nie musiała chodzić... Ale... Będzie dobrze... bo musi być dobrze ;] 'Bo nie ma innej opcji' ;] POzdraiwam ;* cchciałabym zobaczyć minę sora:) (2006-10-01 10:33:08) a w ogóle no to będziesz miała wymówkę jak czergo srobić nie będziesz chciala, trzebapatrzećz pozytywnej strony Komentuje: asia ... (2006-09-29 22:30:57) Powrót »no to jak przeskoczyla to mam nadzieje ze Ci to ktoś fachowo nastawił? Wylecz i ebdzies zmeic spokój wiekszy niz jak nie wyleczyc... bo chyba nie ejst to rpzyjemne jak ci rpzy kazdej glupiej okazji przeskoczy rzepka.. lecz sie elcz, zdrowia zycze i nastepnym razem uwazaj na sie ! :):) Swoją zdrogą to te kolana wredne są.. nie powiem... Z Pozdrowieniami.. :* Komentuje: sylwia007 Nowy komentarz: |