Blog o zdrowiu jest częścią portalu poradnikmedyczny.pl blogi | zdrowie
Tarapaty nastolaty.
Nie wiem, jaki jest życia sens, nie wiem, co przyniesie dalsza wędrówka...

Brnę jednak w zaparte. Na złość wszystkim popaprańcom.
2006-09-29 21:20  Lekka kontuzja
Dzisiaj...
Był wf.
No i nauczyciel sobie wymyślił, że mamy grać w piłkę nożną... Dobre... Ale nic... Myślę sobie: "skoro mam zwolnienie lekarskie z biegania to mam spokój". A tu... Dziewczynom brakuje jednego gracza do drużyny. Nauczyciel mówi, żebym nie grała, skoro nie mogę biegać... Ale jak on mówi, żeby nie, to ja, żeby tak... I postawiłam na swoim. 30 min latałam jak głupia za piłką... I strzeliłam gola... Jak chciałam strzelić następnego, to niefortunnie poślizgnęłam się na trawie i...
BUM!
Hah, swoją drogą źle nie było... Zgrywałam twardą sztukę do momentu, kiedy próbowałam wstać, ale się nie udało... W kolanie rzepka przeskoczyła... Osz, fak...
Nauczyciel leci, co sie stało? co się stało?
Ja praktycznie byłam zbyt oszołomiona, żeby cokolwiek powiedzieć... Dziewczyny piszczą nad uchem, panie sorze, panie sorze, ona chodzić nie może...
Jakby nie wiem... Afera, a do tego partzę, a tu już pielęgniarka z apteczką biegnie...
Jak to zobaczyłam, to śmiać mi się zachciało... Akcja niczym z "Ostrego dyżuru". No nic.
Sor z pielęgniarką z dwóch stron, pomagają mi wstać... A sor do mnie "trzeba będze się przejść na izbę chirurgiczną". (bo moja szkoła jest naprzeciwko szpitala). Ja na to, że na żadną izbę nie pójdę, chyba, że mnie tam siłą wezmą... W efekcie zadzwoniłam do rodziców i zapytałam, co mam robić, a mama na to "to, co ci każą'. No to poszłam z sorem i pielęgniarką na izbę... (przejście na drugą stronę ulicy zajęło mi chyba 5 min.). Zrobili mi RTG kolana i coś tam jeszcze. W efekcie mam tylko silnie nadwyrężony staw kolanowy i naderwane ścięgno jakieś. Byłoby dobrze, gdybym o kulach nie musiała chodzić...
Ale...
Będzie dobrze... bo musi być dobrze ;] 'Bo nie ma innej opcji' ;]

POzdraiwam ;*
2006-09-28 21:39  Kolejne rozstanie...;(
Kolejne dwie osoby odchodzą.
Ten rok jest koszmarny.
Nie tak miało być. Jeszcze w maju, jeszcze w czerwcu nawet miałam wszystkich koło sibie. Sama świadomość ich obecności dawała mi siłę...
A teraz?
Nie ma wychowawczyni z gim.
Nie ma Rubena.
Nie ma Oli.
Nie ma ks. Mirka.
Nie ma Agi.
Nie ma Doroty.

Chociaż ...
Ostatnio dowiedziałam się, że i za mną ktoś tęskni...
Kilku znajomych rok młodszych.
Do tej pory byliśmy w jednej szkole, a tu nagle... Przyszedł wrzesień a mnie nie ma w gim. Ale to tylko rok. Za rok spotkamy się w jednym liceum.
A tymczasem... Chyba trzeba się rzucić w wir nauki... Bo powiedziałam sobie: "Żyletka to nie rozwiązanie. Jesteś silna i poradzisz sobie bez tego." Chociaż do dziecinne, ale chyba sama sobie chcę udowodnić, że potrafię bez tego... Zobaczymy..
Jakbym chciała powiedzieć, nawet sama sobie, że jestem silna...
Ale ta chwila nigdy nie nadejdzie... Tak samo jak nie nadejdzie chwila, kiedy powtórzę słowa mojej wychowawczyni z gim, kiedy wręczała mi świadectwo: "Jestes kimś, Natalia"...


A, no i dziekuję za odwiedziny, Addie1... Zaciekawił mnie Twój komentarz...
2006-09-24 00:14  Dziwne to...
Dlaczego nocne rozmowy przez GG są bardziej emocjonujące i szczere niż rozmowy w dzień?
Teraz jest 00:16 i jestem w trakcie b. ważnej rozmowy...
Nie wiem,dlaczego tak się dzieje... Przynajmniej ja odczuwam największą prywatność w noc, bo nikt mi się nie kręci po mieszkaniu i przez ramię nie zagląda w monitor...

Ogólnie zaczynam się piąćw górę po 'drabinie wartości... Coraz więcej działam, zaczynam się udzielać w klasie i w szkole... Może jeszcze coś z tego wyjdzie??!!
2006-09-15 23:27  Do Wichurki
Hmmm...
Odpowiadając na pytanie zawarte w komentarzu mogę powiedzieć tak:
W szkole kwestia przestawienia się na system liceum i w ogóle. Jeszcze ze dwa tygodnie i się zaklimatyzuję w tej szkole, będzie znośnie.
A jeśli chodzi o prywatne sprawy?...
Hmmm...
Nie będę wałkować tego samego sto razy...
Przeczytaj wpisy:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/blog/2/141/2006/1 pt." List do ojca."
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/blog/2/141/2006/8 pt. "List do matki."

I wszystko będzie jasne.
Pozdrawiam i przepraszam za niezbyt częstą obecnośc, ale nawał pracy daje się we znaki.
2006-09-14 07:56  Powrót do przeszłości
Myślałam, że będzie inaczej.
Myślałam, że jeśli będę miała dużo nauki, to będzie lepiej...
A tu?
Na samą myśl, że mam iść do TEJ szkoły, otwiera mi się nóż w kieszeni, którego nie mam... ;/

Ale przez jeszcze kilka spraw, które wróciły...
Znów wróciłam.. do...
Nawet mi to nie przechodzi przez gardło...
Kolejne sznyty, kolejne blizny...

Nie potrafię inaczej.
Do niedawna jeszcze wierzyłam, że coś ma sens...

Ale kiedy po raz kolejny los zabrał mi kogoś bliskiego...
Po raz kolejny przezyłam bolesne rozstanie...
Po raz kolejny pokazałam, jaka jestem słaba...


Kawałek żelaza jest silniejszy ode mnie... :(
2006-09-08 20:38  Dobrze, że się skończyło...
I pierwszy tydzień w liceum minął...
Ciężko oj ciężko...
Już jestem po testach językowych {dostałam się do mnajwyższej grupy z niemieckiego i podstawowej z angola}, po dyktandzie z polaja i po teście z matmy...
Masakra...;(
Tak mi brak mojej byłej klasy... W gimnazjum było inaczej... Tak, wiem, że liceum to już 'dorosła' szkoła.. Ale przecież to nadal jest SZKOŁA. Tam chodzą uczniowie, którzy dopiero wkraczają w życie... Którzy potrzebują wyrozumiałości...
Może jestem dziecinna i naiwna.. Ale to, co odczuwam wiem tylko ja... Nie dość, że znów wraca "ten stan", przybyło znowu kresek, ale poza tym... Ja CHCĘ żyć i chcę się uczyć... Tylko, że znów jestem sama... Nie.. nie roczulam się nad sobą... Ale boję się, że nie dam rady... Gdybym powiedziała, że nie nadążam z nauką to by mi kazali szkołę zmienić...
Mówią, że liceum to najlepszy czas w życiu człowieka... Ale... Ja wiem, że dla mnie nie będzie.. Jestem w wymarzonej szkole... Najlepszym LO w okolicy... Już w podstawówce mówiłam, że chcę się tu uczyć, a teraz? Po tygodniu nauki mam wątpliwości, czy właściwie wybrałam... Czy nie powinnam iść np. do zawodówki albo do technikum...
Niech mi ktoś powie, jak ja mam przetrwać ten czas?!
Poleć stronę » Wpisz adres email osoby której polecasz stronę:
© 2005-2012 Activeweb Medical Solutions.
Blog o zdrowiu jest częścią portalu www.poradnikmedyczny.pl | zdrowie | kardiologia | ginekologia.